Moja droga

Wiele lat bezowocnie poszukiwałam równowagi w życiu, uzdrowienia i spokoju wewnętrznego. Pragnęłam zrozumieć samą siebie i pojąć wybory, którymi w życiu się kierowałam. Chciałam również polubić swoje życie i umieć je uznać za najlepsze, jakie mogło mi się przydarzyć.

Kiedy osobiście poznałam Safi Nidiaye oraz metodę Pracy Serca, zrozumiałam, że wszystko, o czym marzyłam jest w zasięgu ręki, a
droga otwartego serca jest jedyną, którą chcę podążać. Weszłam na nią słuchając wewnętrznego głosu i intuicji. Nigdy nie zwątpiłam w jej słuszność. Każdego dnia doświadczam jej siły i mocy, potrafię celebrować chwilę obecną, a życie stało się dla mnie piękną podróżą świadomych wyborów. Dzięki Pracy Serca zrozumiałam, że wszystko ma sens, a najtrudniejsze momenty w moim życiu były zawsze tym, co w danym momencie było mi niezbędne, żeby się przebudzić i otworzyć moje zamknięte serce.

Najpiękniejsze, a zarazem najwartościowsze na tej drodze wydaje mi się odkrycie, że wszystko jest zupełnie inne, niż zawsze myślałam – i to pod każdym względem i w każdym momencie.

Dzisiaj cieszę się życiem, a moim najbliżsi bardzo na tym zyskują. Wiele radości sprawia mi tańczenie tanga argentyńskiego oraz towarzyszenie mojemu nastoletniemu synowi w jego rozwoju. Jest on – obok Safi Nidiaye – również moim duchowym nauczycielem.

Droga Safi. 

Odkąd poznałam Twoją metodę, moje serce jest przepełnione wdzięcznością do Ciebie.

Droga serca, o której mi przypomniałaś i uświadomiłaś, że jest dla mnie również dostępna i którą teraz próbuję podążać, prowadzi często do miejsc, gdzie życie nie jest już dla mnie problemem do rozwiązania, lecz przygodą, którą chcę przeżyć.

Towarzyszy temu zdziwienie, ciekawość i entuzjazm. Odczuwanie bardzo zmieniło, wręcz uratowało moje życie. Poszerzyło moją perspektywę. Nigdy nie myślałam, że życie może być takie piękne. Dziękuję Tobie z całego serca. Jesteś dla mnie czystym źródłem inspiracji. Inspirujesz mnie książkami, które uwielbiam i do których nieustająco wracam, seminariami, postawą życiową, gestami (szczególnie tymi, którymi obdarzasz męża), słowami, milczeniem i miłością, którą promieniujesz. To wielki zaszczyt być Twoją uczennicą.

Renata